Ekeri

Sprawa

28.03.2018

To w Polsce też takie macie?

Naczepy i przyczepy marki Ekeri są stałym elementem krajobrazu skandynawskich dróg. Charakterystyczne furgony i chłodnie wyposażone w całkowicie otwierane ściany boczne świetnie sprawdzają się w warunkach, gdy często nie wiadomo co i dokąd będzie się wiozło. Ich wyjątkowa uniwersalność staje się atutem, który ogromnie zwiększa szanse na zdobycie frachtu.

Mając dominującą pozycję na rynku skandynawskim fińska firma Ekeri postanowiła poszerzyć sieć swoich klientów także o inne kraje europejskie. W ciągu ostatnich lat udało się stworzyć sieć przedstawicielstw handlowych m.in. w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii oraz na Litwie. Trudna sytuacja na rynku przewozowym, wynikająca z rosnącej z roku na rok konkurencji, spowodowała że firmy transportowe są zmuszone do możliwie maksymalnego wykorzystywania swojego taboru. „Wożenie powietrza" i długie przestoje związane z załadunkiem i wyładunkiem, nie przynoszą pieniędzy. Dlatego też przewoźnicy coraz częściej poszukują pojazdów, które mogą z powodzeniem służyć do przewóz różnego typu towarów oraz pozwalają do minimum skrócić czas załadunku.

                      Jak już wspominaliśmy charakterystyczną cechą naczep, przyczep i zabudów marki Ekeri są całkowicie otwierane ściany boczne, umożliwiające szybki i niczym nie ograniczony załadunek nawet dużych i długich ładunków. Oczywiście naczepy kurtynowe też mają taki atut, jednak sztywne, szczelne i dodatkowo izolowane ściany, drzwi i dachy pojazdów Ekeri, pozwalają im na przewóz także ładunków bardzo wrażliwych na wilgoć, zmiany temperatury, kurz itp. W odmianach wyposażonych w agregaty chłodnicze można także z powodzeniem przewozić ładunki wymagające warunków kontrolowanej temperatury tj. mięso, owoce, produkty spożywcze, leki itp.        

                      Od niedawna naczepy Ekeri można spotkać we flotach także polskich przewoźników. Część z nich to pojazdy używane, jednak coraz częściej nasze firmy decydują się zakup nowych naczep, przygotowanych specjalnie pod ich potrzeby. Jedną z takich polskich firm, która zdecydowała się na zainwestowanie w produkty Ekeri jest Azalia z Wielkiej Wsi koło Wąchocka. W swojej flocie Azalia ma obecnie trzy naczepy chłodnicze wyposażone w agregaty chłodnicze Thermo King SLXe 400 50 oraz zabudowy wykonane w standardzie wzmocnionej izolacji termicznej klasy C FRC. 

                      - Na zakup własnego taboru zdecydowaliśmy się w 2015 roku. Chcieliśmy w ten sposób obniżyć koszty transportu naszych własnych produktów. Do tej pory korzystaliśmy z usług przewoźników zewnętrznych, którzy jednak co zamówienie to podnosili ceny, a w momencie gdy pilnie potrzebowaliśmy transportu, ciężko było na nich liczyć. Chcieliśmy po prostu się uniezależnić, mówi Wiesława Derlatka, właścicielka firmy Azalia.

Dla firmy Azalia wazne bylo uzyskanie mozliwosci wygodnego zaladunku dlugich palet z elementami drewnianymi oraz dostosowanie naczepy do transportu takze np. owocow, warzyw czy tez papieru w rolach 

                   - Szukaliśmy na rynku czegoś odpowiedniego dla nas, naczep które pozwoliły by nam przewozić różnego typu ładunki, w tym palety z długimi deskami. W trakcie długich poszukiwań prowadzonych w internecie natrafiliśmy na firmę Ekeri. Najpierw trafiliśmy do jej przedstawiciela w Niemczech, a następnie do samej fabryki w Finlandii. W efekcie zostaliśmy skierowani do Mariusa Vitkauskasa z Wilna, który jest przedstawicielem Ekeri na Kraje bałtyckie, Polskę i Rosję.

                      W efekcie pod koniec 2015 roku zamówiliśmy u Mariusa trzy naczepy, które przypłynęły do Polski z Finlandii pod koniec maja 2016 roku. Od tej pory nasze zestawy z powodzeniem przewożą różnego typu ładunki: drewno, papier, owoce oraz warzywa. Możliwość bocznego załadunku naczep daje nam ogromne możliwości i znacznie skraca czas postoju zestawów, wyjaśnia pani Wiesława.         

                      Byliśmy ciekawi, jakie reakcje wzbudzają tak nietypowe naczepy wśród innych przewoźników i odbiorców ładunków.

                      - Wiele osób jest zaskoczonych, że takie naczepy w ogóle istnieją. Nawet Niemcy nie kryją zdziwienia, że w Polsce mamy takie cudo, mówi pani Wiesława. Wiele osób z zainteresowaniem i niekłamanym podziwem dokładnie ogląda te naczepy. Jednocześnie wyrażają opinię, że musiały chyba sporo kosztować.

                      To, że tak zaawansowane technicznie i jakościowo pojazdy muszą być droższe od standardowych naczep, nie jest niczym dziwnym. Jest to jednak inwestycja w produkt który daje możliwości większe niż „zwykły" tabor.

Naczepy Ekeri slyną z bardzo solidnej i stabilnej konstukcji. Nawet otwarcie calej sciany i drzwi nie narusza sztywnosci zabudowy

                      - Każdy szuka na rynku pojazdów tanich i dobrych. My postawiliśmy na nowe i dobre. Jesteśmy z naczep Ekeri bardzo zadowoleni. Chętnie zainwestowalibyśmy w przyszłości w kolejne egzemplarze, jednak powstrzymuje nas jak na razie niezbyt stabilna sytuacja na rynku. Do tego dochodzą długie terminy płatności za dostawy i usługi, co dodatkowo nie sprzyja podejmowaniu tego typu decyzji, dodaje na zakończenie właścicielka firmy Azalia.    

 

 


Follow Us


Facebook Youtube Instagram